Najsłynniejsze produkty regionalne polskich miast. Pańska skórka, oscypek, paprykarz... Sprawdź, czy je znasz

Anna Daniluk
Anna Daniluk
W Warszawie warto spróbować pańskiej skórki. Od 2008 roku znajduje się ona na liście produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego.
W Warszawie warto spróbować pańskiej skórki. Od 2008 roku znajduje się ona na liście produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego. Szymon Starnawski/Polska Press
Udostępnij:
Cebularz z Lublina, obwarzanki z Krakowa, rogale marcińskie z Poznania, pańska skórka z Warszawy albo truskawka z Kaszub. Polska ma swoje regionalne specjały, znane w całym kraju (i nie tylko). Oto produkty, z których słyną różne miasta.

Spis treści

Z tych produktów słyną polskie miasta

Zebrane przez nas produkty charakteryzują się wyjątkowym pochodzeniem lub sposobem wytwarzania. Niektóre z nich można własnoręcznie przyrządzić w trakcie organizowanych przez tzw. Żywe Muzea warsztatów. Zobaczcie, gdzie warto pojechać, by spróbować słynnych, regionalnych przysmaków i z jakich produktów słyną różne miasta i regiony w Polsce.

Cebularz lubelski

Najbardziej znanym symbolem związanym z Lublinem jest cebularz lubelski (pszenny placek, o średnicy od 15 do 20 centymetrów, pokryty pokrojoną w kostkę cebulą, wymieszaną z makiem). Pierwsze wzmianki o tym produkcie pojawiły się w XIX wieku. Jego historia wiąże się z kulturą żydowską i handlarzami, którzy sprzedawali placki na Starym Mieście. Cebularz jest wpisany na listę Chronionego Oznaczenia Geograficznego. W Lublinie znajduje się także Żywe Muzeum Cebularza, które proponuje interaktywne pokazy kulinarne. Wizyta w muzeum to okazja do poznania ciekawostek związanych z miastem, a także legendy o Esterce, która pierwsza miała zaserwować placek królowi Kazimierzowi Wielkiemu. W czasie odwiedzin muzeum otrzymuje się przepis na cebularz, który po własnoręcznym przyrządzeniu można zjeść.

Obwarzanek krakowski

Będąc w Krakowie, warto sięgnąć po obwarzanki. Wytrawne pieczywo skręcone w charakterystyczne okręgi, posypane makiem, to symbol Rynku. Często podkreśla się, że obwarzanek jest prekursorem bajgla, który rozpowszechnił się w Nowym Jorku wraz z emigracją ludności żydowskiej. Oba wypieki łączy obgotowanie we wrzątku, zanim zostaną wstawione do piekarnika. Dzięki temu zabiegowi, pieczywo zostaje miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. W Krakowie warto odwiedzić Żywe Muzeum Obwarzanka i przekonać się na własnej skórze, jak przyrządzić ten wyjątkowy produkt.

W Warszawie warto spróbować pańskiej skórki. Od 2008 roku znajduje się ona na liście produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego.

Najsłynniejsze produkty regionalne polskich miast. Pańska sk...

Toruńskie pierniki

Zmierzając do Torunia, trzeba zobaczyć Muzeum Toruńskiego Piernika. Na miejscu można poznać historię słynnego wypieku, tajniki rzemiosła, a także samemu upiec ciastka według tradycyjnego przepisu. Poza samym sposobem wykonania ciasta, można tam poznać różne ciekawostki dotyczące przypraw i składników potrzebnych do wypieku pierników.

Rogal świętomarciński z Poznania

Każdy, kto wybiera się do Poznania, powinien na miejscu skosztować rogali marcińskich. Wypieki przygotowywane są ze słodkiego ciasta wykonanego na bazie ciasta drożdżowego z dodatkiem margaryny. Następnie nadziewa się je mieszanką białego maku, okruchów cukierniczych, margaryny, cukru, rodzynek, owoców w syropie lub kandyzowanych z dodatkiem aromatu migdałowego. Dzięki wyjątkowemu połączeniu tych składników oraz rozwarstwiającego się ciasta drożdżowego możemy rozsmakować się w tradycyjnym wypieku. Na ostateczny wygląd rogala wpływa także obfite polanie lukrem i udekorowanie rozdrobnionymi orzechami.

Paprykarz szczeciński

Dla wielu osób Szczecin nierozłącznie kojarzy się z paprykarzem szczecińskim. Pasta kanapkowa w puszce, składająca się ze zmielonego mięsa rybnego, ryżu, cebuli i koncentratu pomidorowego, to dla wielu konsumentów wspomnienie obozów harcerskich, podwieczorków w przedszkolu lub rodzinnych śniadań, szczególnie w PRL-u. Wybierając się do Szczecina, można zrobić sobie sesję zdjęciową na tle pomnika paprykarza, czyli wielkiej puszki. Wystawiono go w październiku 2020 r. i stał się już atrakcją turystyczną. Inną potrawą związaną z tym miastem są paszteciki szczecińskie. Ten regionalny przysmak składa się ze smażonego ciasta drożdżowego nadziewanego mięsem wieprzowym, wołowiną lub w wersji wegetariańskiej - pieczarkami, kapustą z grzybami lub żółtym serem. Warto wiedzieć, że 20 października obchodzony jest nawet Dzień Pasztecika Szczecińskiego.

Sandomierskie jabłka i winnice

Wybierając się w rejony województwa świętokrzyskiego, warto odwiedzić Sandomierz. Można wyruszyć szlakiem sadów, których gospodarze uprawiają wyjątkowe odmiany jabłoni lub wypróbować naturalnie słodkich soków wytłaczanych tradycyjnymi metodami.

Dla części osób ciekawszą wyprawą będzie sandomierski szlak winiarski. W jego skład wchodzi aż dziewięć winnic. Między innymi można wyruszyć do winnicy świętego Jakuba, która mieści się przy sandomierskim klasztorze dominikanów. Właśnie ten zakon zapoczątkował tradycję produkcji tamtejszego wina. Zakonnicy zapraszają na zwiedzanie od maja 2022, aby spróbować nowego napitku.

Krupniok śląski i kołacz

Turyści wyjeżdżający na Śląsk mogą wypróbować krupnioka śląskiego, wpisanego na listę Chronionego Oznaczenia Geograficznego w 2016 roku. Aktualnie teren ich wytwarzania obejmuje województwo śląskie, opolskie i gminę Dziadowa Kłoda (w powiecie oleśnickim w województwie dolnośląskim). Najstarsze zapisy dotyczące krupnioka śląskiego pochodzą z XVIII wieku. Od kaszanki różni się on wysoką zawartością mięsa (aż do 85%), którego skład uzupełniany jest kaszą gryczaną lub jęczmienną. Krupnioki doprawiane są cebulą, solą, pieprzem, majerankiem, zielem angielskim, pieprzem ziołowym i nieobowiązkowo czosnkiem. Poza metodą liczy się też doświadczenie i zaangażowanie wytwórców. Obecnie tradycja spożywania krupnioków kultywowana jest na festynach i piknikach miejskich.

Miłośnicy ciast mogą sięgnąć natomiast po kołacz śląski, popularny na Górnym Śląsku i Śląsku Opolskim. Jest to ciasto drożdżowe nadziewane jabłkami, makiem lub twarogiem. Czasem występuje bez nadzienia. Obowiązkowym dodatkiem jest obfite posypanie wierzchu maślaną kruszonką. Kołacz śląski został wpisany do rejestru Chronionego Oznaczenia Geograficznego w 2011 roku.

Sery zagrodowe i pierekaczewnik na Podlasiu

Szukając odpoczynku na łonie natury, warto wybrać się na Podlasie, które słynie z serów zagrodowych. Od 2012 roku ser koryciński swojski został wpisany do rejestru jako Chronione Oznaczenie Geograficzne. Aktualnie jest wytwarzany w trzech gminach województwa podlaskiego w powiecie sokólskim (w Korycinie, Suchowoli i Janowie). Ser koryciński ma krótki skład, wytwarzany jest z niepasteryzowanego, pełnotłustego mleka krowiego z dodatkiem podpuszczki i soli kuchennej.

Oprócz serów zagrodowych na Podlasiu można spróbować pierekaczewnika. To forma zapiekanego ciasta makaronowego nadziewanego np. baraniną, wołowiną lub gęsiną. Danie występuje też w wersji na słodko z rodzynkami lub z warzywami. Na liście produktów tradycyjnych widnieje od 2005 roku.

Oscypki na Podhalu

Wybierając się do Zakopanego, można oczywiście spróbować oryginalnego oscypka, który znajduje się na liście produktów regionalnych, chronionych prawem Unii Europejskiej. Od 2008 roku oscypki wraz z bryndzą podhalańską mają Chronione Oznaczenie Geograficzne. Na Podhalu funkcjonuje nawet tak zwany szlak oscypkowy, który gwarantuje autentyczność tamtejszego sera. Na jego mapie znajdziemy między innymi Kraków, Biały Dunajec, Poronin, Zakopane, Kościelisko, Białkę Tatrzańską, Czorsztyn i Jaworki.

Miód kurpiowski i pańska skórka z Mazowsza

Wybierając się do stolicy, warto przy okazji wybrać się na Kurpie. Wśród wielu tamtejszych specjałów można spróbować między innymi miodu kurpiowskiego. Charakteryzuje się on lekko korzennym smakiem, który może zawierać zielone refleksy od spadzi. Miód wpisany jest na listę produktów tradycyjnych od 2007 roku. Poza tym w regionie można skosztować wyjątkowych wędlin Chronionych Oznaczeniem Geograficznym, np. baleronu kurpiowskiego.

W samej Warszawie warto spróbować pańskiej skórki, sprzedawanej przy cmentarzach w okresie Wszystkich Świętych. Smakołyk wziął nazwę od delikatności skóry panienki i nazywany był panieńską skórką. Z czasem skrócono nazwę do pańskiej. Od 2008 roku znajduje się ona na liście produktów tradycyjnych województwa mazowieckiego. Słodką przekąskę robi się z cukru, wody, syropu smakowego, ubitych białek i mąki ziemniaczanej.

Źródło:

Sprawdź inne tematy kulinarne ze Strony Kuchni:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Bezkręgowce w herbacie? Zdumiewające badanie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Karol
Jak jestem w górach to zawsze zajadam się oscypkiem i kupuję go trochę na zapas :D Na rozgrzanie piję też perłę miodową. Zagrzewam ją z dodatkiem przypraw korzennych. Pychotka.
Więcej informacji na stronie głównej Strona Kuchni
Dodaj ogłoszenie